The Legs, the Nose and Mrs Robinson.
Uwaga! Blog sponsorowany przez River Song - pełen SPOILERÓW.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Seria 6. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Seria 6. Pokaż wszystkie posty

środa, 28 grudnia 2011

"The Doctor, the Widow and the Wardrobe", czyli Doctor Who na święta

Oj. Oj. Jak wiedzą już wszyscy, którym zdarza się odwiedzać whomanistycznego fejsbuka, wielce się zawiodłam. A nie miałam nawet wielkich oczekiwań co do tego odcinka, bo po prostu nie miałam czasu na oczekiwanie.

Ale zacznijmy od plusów. Fantastyczna muzyka. Kto jak kto, ale Murray Gold nigdy nie zawodzi. W obu znaczeniach tego słowa. Aczkolwiek miałam wrażenie, że jest tej muzyki za mało.

Drugi plus. To małe rude. Cyryl znaczy. Czy teraz w każdym odcinku będzie musiał być ktoś rudy? Jestem zdecydowanie za!

Piękna, bajkowa scenografia. Świat W Kartonie był bardzo urokliwym miejscem. Śnieżnie, drzewnie, gwiazdkowo, bardzo ślicznie, nic tylko wypatrywać pana Tumnusa wychylającego się zza tych świerków czy jodeł, czy ich kosmicznych odpowiedników. Również - świetne kostiumy! Uwielbiam lata czterdzieste, więc bezustannie zachwycałam się płaszczykami, broszkami, fryzurami czy innymi piżamami. Do tego doskonałe tapety. Zawsze zwracam uwagę na tapety.

No i naprawdę klawe efekty specjalne. 

Plusów w tej chwili więcej sobie nie przypominam, może powinnam obejrzeć ponownie, najlepiej jak już nie będę zachorzała, ale jakoś w tej chwili nie mam na to najmniejszej ochoty. Niestety. No, może troszkę.

Przejdźmy teraz do tego, co mi się nie podobało. Moje ogólne wrażenie jest takie, że odcinek, mimo kilku Momentów, był... nudny. Niewiele się działo, a to co się działo, było zupełnie bez ładu i składu. Oraz, jak słusznie zauważył zwierz, leciało schematem. A nawet dwoma: popkulturowym (szukamy zaginionego dziecka) i moffatowym (ach, siła miłości rodzicielskiej!). Co to tego drugiego, chyba mam za mało progesteronu. Albo nastąpiło zmęczenie materiału, bo ani mnie to wzrusza, ani bawi. A jeszcze jak Doctor przyjechał na Święta do Pondów, dał się zaprosić na obiad, a potem jeszcze URONIŁ ŁEZKĘ... Do tej pory jestem nieco zniesmaczona. I znów muszę się powołać na zwierza, który stwierdził, że tegoroczny odcinek świąteczny nie pozwolił nam zapomnieć, że to jednak serial dla dzieci. Marnie dosyć. Zdecydowanie Christmas Carol pozostaje moim ulubionym odcinkiem świątecznym (a teraz mam jeszcze plakat ze Świata seriali, więc hoho).

Co do Madge i wszechobecnych zachwytów, że Moffat wreszcie stworzył bohaterkę silną, niezależną od mężczyzn i działającą na własną rękę - whatever. Mnie akurat nie przeszkadzają towarzyszki w stylu Och, Doctorze, cóż to, ratunku! Wręcz przeciwnie, bardzo je lubię. Nie znaczy to, że życzyłabym sobie powrotu Amy. Ale taki Rory z drugiej strony... W każdym razie, chciałabym nowego towarzysza. W miarę możliwości płci męskiej. Drugą dopuszczalną opcją jest River, chociaż ona jest chyba lepsza z doskoku. I pomyśleć, że kiedyś nie przepadałam za tą postacią.

A więc, odcinek był moim zdaniem nieskładny, a jednocześnie schematyczny i przesłodzony. Przy tym - momentami bardzo głupi, nawet jak na standardy Doctora Who. Jakoś nie czuć w nim było magii Świąt...

piątek, 9 września 2011

Doctor Who ‒ Arthur Darvill rzecze

Arthur opowiada nam o 10. odcinku ‒ The Girl Who Waited. Okazuje się, że to ważny odcinek dla Amy i Rory’ego. Obawiam się, że Rory znów umrze. Arthur oczywiście nic nie chciał powiedzieć na ten temat, ale możliwe, że to jego ciągłe umieranie jest częścią jakiegoś wielkiego planu Moffata. Ale oczywiście nic nie wiadomo. Przed końcem szóstej serii mamy też dostać odpowiedzi na wiele, wiele pytań.



Zwróciliście uwagę na stylówę Arthura? Mnie mocna przeszkadzała w słuchaniu. Ta broda, ten sweter! Moffat zatrudnił samych hipsterów, przysięgam.

Doctor Who - fragmenty The Girl Who Waited

Najpierw chciałam z przykrością zdementować plotki ‒ nie uciekłam z Doctorem. Za to chyba pierwszy raz miałam z kim obejrzeć nowy odcinek i dostałam mnóstwo prezentów z doctorowego sklepu w Londynie. Nie ma to jak nawracanie ludzi na DW. Polecam wszystkim.

Do rzeczy! Już jutro nowy odcinek, czy to nie cudownie? I zapowiada się naprawdę ciekawie... Chociaż The Night Terrors też się zapowiadało ciekawie, a trochę przynudzało. Obejrzyjcie Confidential ‒ Gatiss śmiejący się do rozpuku z własnych dowcipów. Pyszka! 




No i co my tu mamy? Doctor sam na sam z Rory’m! Nareszcie! Dużo biegania. Zaskakująco ładne efekty specjalne. Jak ktoś się boi igieł, to współczuję. Ja się nie boję, ale pewnie zacznę. Na zwiastunie poza tym widać, że Amy się starzeje, wreszcie coś się dzieje jej, a nie Rory’emu! Nie żebym źle życzyła biednej Amy, ale Rory nie umarł od dobrych kilku odcinków, nie przerywajmy tej dobrej passy.

I na koniec jeszcze zwiastun.

PS. Nie ma mnie tydzień, a blogger już zmienia interfejs. Skandal.

niedziela, 28 sierpnia 2011

Doctor Who Let's Kill Hitler - The Best Of

Czyli najlepsze momenty tego odcinka według Surczak. Kolejność chronologiczna.

  1. Amy i Rory wycinający kręgi w zbożu. Wniosek ‒ natura cierpi, gdy Doctor nie odbiera telefonu. Wszyscy pamiętają, co zrobiła River w finale piątej serii?
  2. Reakcja Doctora na rzeczone kręgi. Plus ‒ Jedenasty po raz pierwszy ma na sobie ten śliczny płaszczyk, który zresztą do muszki pasuje jak pięść do oka, ale ładnemu krzywemu we wszystkim ładnie. Czy jakoś tak.
  3. Miny fantastycznej trójki, gdy Mels zbliża się do nich samochodem. Pomyślałam wtedy ‒ na pewno w tym samochodzie jest River! Wysiadła Mels. WTF. A potem się okazało, że jednak miałam rację. Poniekąd.
  4. Nie powiedziałaś, że jestem seksowny? Och, Doctorze... Bo to jest w tej chwili najważniejsze.
  5. Wszystkie sceny z dzieciństwa/młodości Amy i Rory’ego. W szczególności mały Rory. Wyłączając stylówę Amy.
  6. Bardzo klawe efekty specjalne, kiedy robot/pojazd/coś nabywa nowy kamuflaż.
  7. Ups, właśnie uratowaliśmy życie Hitlerowi!
  8. Rory. Uderzający. Hitlera. W. Twarz. I. Zamykający. Go. W. Schowku. Dziękuję bardzo, jakbym jeszcze za mało lubiła Rory’ego. No i sam pomysł zamknięcia Hitlera w komórce/szafie/jak to nazwać. Nic dziwnego, że od razu powstały fanarty!
  9. Kolor paznokci Amy. Jestem babą, okej?
  10. Mels regenerująca się w River. WTF! Nie miałam pojęcia, że tak to się skończy, aż do chwili, gdy wspomniała o swoich rodzicach. Poza tym ‒ Doctor obiecał Mels, że jeśli z tego wyjdzie, to się z nią ożeni. Czy River jeszcze mu o tym przypomni? (Oby, oby).
  11. Monolog River tuż po regeneracji. I jak obmacała Doctora! I czemu on potem tak pracowicie zasłaniał sobie okolice krocza? (Serial dla dzieci, serial dla dzieci...).
  12. Pamiętajcie ‒ jeśli słyszycie łupanie w głowie, to są tylko 2 opcje: bębny Mastera albo... Hitler w schowku.
  13. Starcie Doctora i River. Dialog, broń, gra aktorska, montaż, muzyka... Perfekcja!
  14. Kiedy Doctor zaczyna się słaniać na nogach! Jak ja zwymyślałam River, używając zresztą słów nie nadających się do publikacji na blogu. Oczywiście, niby zawsze chciałam, żeby River okazała się złolem, ale uśmiercaniem Doctora nikt nie zaskarbi sobie mojej sympatii. I to jeszcze jak go załatwiła! Pocałunkiem! A tak się cieszyłam, na kolejny ich pocałunek!
  15. Zamknij się, umieram.
  16. River i hitlerowcy ‒ kolejny majstersztyk!
  17. I znów Rory broni swoich dziewczyn i jest taki dzielny i ooooch!
  18. Pokaż mi kogoś, kogo jeszcze nie schrzaniłem. Biedny Doctor!
  19. Fish fingers and custard! Magiczne zaklęcie. Słowo mocy.
  20. River terroryzująca restaurację pełną ludzi, bo nie ma się w co ubrać. Piękne!
  21. Jak znaleźć Melody Pond w przedwojennym Berlinie? Kieruj się na spanikowanych ludzi w samej bieliźnie.
  22. Matt Smith we fraku i w cylindrze. Z soniczną laską. To brzmi głupio. Ale wyglądało fantastycznie!
  23. Doctor traktujący River jak sojusznika przeciwko robotowi sądowniczemu (?), mimo że przed chwilą próbowała go zabić! Nie, zabiła go. Doctor kocha River. Tak jak ja.
  24. Że on się niby tak porusza, bo traci władzę w nogach? To jest przecież klasyczny przykład Pijanej Żyrafy!
  25. Doctor zawsze się budzi na Doctorze, proszę!
  26. Bardzo lubię, jak TARDIS ląduje na kimś i ten ktoś znajduje się nagle w jej wnętrzu. Bardzo przydatna funkcja.
  27. TARDIS jest mamą River. KANON.
  28. Czy Jedenasty zawsze prawie umiera na schodach? Takie hobby?
  29. River ratująca Doctora. Mówcie, co chcecie, dla mnie ta scena była piękna. Hello sweetie.
  30. To Doctor dał River jej TARDISowy kajecik! To lubię, rzekłem.

sobota, 27 sierpnia 2011

Doctor Who 'Let's Kill Hitler' FanArt

Autor.

Autor.

Autor.

Doctor Who Monster Files - Cybermaty

No dobra. A więc na amerykańskim iTunes można nabyć filmik opowiadający o Cybermatach, urządzeniach używanych przez Cybermanów, a pojawiających się w serialu po raz pierwszy już w latach sześćdziesiątych. Cybermaty powracają jednak w szóstej serii, w odcinku 12 Closing Time, w którym zresztą pojawia się również Craig. 10th Planet z ekipy Life, Doctor Who & Combom był łaskaw nabyć to wideo i udostępnić szerszej publiczności na YouTube, za co będziemy mu wdzięczni po wsze czasy. Oglądacie na własną odpowiedzialność.

Doctor Who - zwiastun The Night Terrors

Za tydzień odcinek Marka Gatissa. Wygląda na mocno straszny!

Doctor Who 'Let's Kill Hitler' - pierwsze wrażenia

Obawiam się, że jestem jedyną osobą, której jeszcze podoba się ten serial...

River! Uwielbiam ją coraz bardziej, od początku miałam nadzieję, że okaże się kimś złym i proszę - właśnie tak jest. Bardzo dobrze. Fantastycznie zachowywała się po regeneracji, a odkąd podstępnie zgładziła Doctora miałam nadzieję, że jednak go uratuje. Czy komuś jeszcze przypomniał się wtedy finał pierwszej serii? Szkoda tylko, że River zużyła wszystkie regeneracje na ten manewr. Chociaż, w Bibliotece i tak by umarła, nawet gdyby mogła się regenerować. Co do Mels - czy tylko mi się podoba, że mała chciała spędzić trochę czasu z rodzicami? Doctorowi chyba nie uda się jej odnaleźć przed tym praniem mózgu, co?

Rory! To on powinien być tutaj na pierwszym miejscu. Bardzo, bardzo dobra postać. Fantastyczny facet. Wszyscy go tak lubią, że jestem przekona, że Moffat go uśmierci. Łotr!

Doctor! Nie lubię, bardzo nie lubię, gdy ktoś go uśmierca. Jestem z nim związana emocjonalnie stanowczo zbyt mocno. Pięknie wyglądał w płaszczyku. Doskonale w cylindrze i smokingu. A może to był frak?

Chciałabym się wypowiedzieć na temat efektów specjalnych, ale jakość livestreamu była niewystarczająca, muszę obejrzeć raz jeszcze.

Co jeszcze... Rzeczywiście, pojawiła się Rose! Jako hologram, ale nie szkodzi. Doctor nadal ją lubi. Jak wszystkie swoje towarzyszki, na szczęście. Pokaż mi, komu nie schrzaniłem życia... Może podróżowanie z Doctorem nie jest takim doskonałym pomysłem?

Ha! I już po odcinku Gaimanowym mówiłam, że TARDIS jest mamą River.

Co też te Cisze jeszcze wykombinują...

Na razie tyle, czekam na Wasze opnie. :D

wtorek, 23 sierpnia 2011

Doctor Who ‒ obsada „Let's Kill Hitler”

Albert Welling jako Adolf Hitler.

Philip Ram jako Zimmerman.

Nina Toussaint-White jako Mels.

Matt Smith jako Doctor w ślicznym płaszczyku.

Karen Gillan jako Amy Pond. Williams!

Arthur Darvill jako Rory Williams. On ma coś bardzo nie tak z karkiem tutaj...

Alex Kingston jako River Song a.k.a. zaginiona Melody Pond.

Doctor Who ‒ ślub River Song?

Ale zanim do ślubu dojdzie ‒ tytuły najbliższych odcinków:

  • Let's Kill Hitler, sceneriusz: Steven Moffat. To już w tę sobotę!
  • Night Terrors, scenariusz: Mark Gatiss;
  • The Girl Who Waited, scenariusz: Tom McRae;
  • The God Complex, scenariusz: Toby Whithouse;
  • Closing Time, scenariusz: Gareth Roberts (Cybermani, Cybermaty, Craig, Sophie!);
  • The Wedding of River Song, scenariusz: Steven Moffat.


Zauważcie, nie ma nic dwuodcinkowego. Tylko Let's Kill Hitler jest kontynuacją A Good Man Goes to War. Nawet finał pojedynczy, żadnego pakietu! Dziwne, dziwne...

Finał szóstej serii zapowiada się naprawdę ciekawie. Co nam powie Moffat?
„I wreszcie ‒ ostatni odcinek. Poznajemy odpowiedzi na wszystkie pytania, podczas podróży Doctora do Lake Silencio na randkę z przeznaczeniem. Kiedy to pisałem, żona podeszła do mnie i zapytała, co się dzieje. Kiedy zobaczyła, jak zbieram się do tyrady, stwierdziła: »Jednym zdaniem poproszę«. Pomyślałem chwilę i odpowiedziałem: »Doctor idzie na pewną śmierć, ale nic nie układa się tak dobrze, jak przewidywał«. No i jeszcze zbliża się bezkonkurencyjny ślub roku! Plotki głoszą, że przy tym, co ma się wydarzyć, W tajnej służbie Jej Królewskiej Mości będzie wyglądać jak przyjemny miesiąc miodowy...”
Na rozwiązanie wszystkich zagadek musimy więc zaczekać jeszcze sześć tygodni... Na osłodę jeszcze kilka informacji o tym odcinku. Zobaczymy kilka gościnnych występów: Frances Barber (Kovarian), Simon Callow (poprzednio widzieliśmy go w odcinku The Unquiet Dead jako Charlesa Dickensa), Simon Fisher-Becker (Dorium), Ian McNeice (Churchill) oraz Mark Gatiss. 

No i dwa cytaty:
  • „Nie chcę brać z tobą ślubu”;
  • „Nie chcę cię zamordować”.
Macie jakieś pomysły, co to może znaczyć?

środa, 17 sierpnia 2011

Dwa fragmenty z Let's Kill Hitler





No to już wiadomo! Ktoś postrzelił TARDIS. Jak tak można w ogóle. I kim jest ta nowa baba?

Doctor Who - co zobaczymy w Let's Kill Hitler?

Najpierw informacje z Whoniverse Blog:

  1. Możesz zobaczyć, kto patrzy ci w oczy. Ale może powinieneś bardziej się martwić o to, kto patrzy z nich.
  2. I znów ci durnie.
  3. „Poczujesz łaskotanie, a potem śmierć”.
  4. Tron racjonowania genów. [?]
  5. Najlepszą kwestię wygłasza Rory. Ale musicie poczekać i sami zobaczyć...
  6. Zostanie zadane pytanie. Ale jakie to pytanie?
  7. Czy ktoś ma bananowy pistolet?
  8. Tak, jest więcej gejowskich odniesień. I, wierzcie lub nie, jedno jest skierowane do Rory’ego.
  9. Powrót małej Amelii. I po raz pierwszy zobaczymy małego Rory’ego... [To akurat wiadomo od dawna – klik!]
  10. „Nie powiedziałeś mi, że jest taki gorący!”
  11. Dla tych, którzy się zastanawiali – dowiemy się, o co chodzi z dziewczynką regenerującą się na koniec Day of the Moon. [No tak, pod koniec serii dowalili tyle informacji o River, Pondach i w ogóle o wszystkim, że zdążyłam zapomnieć o dziewuszce! Moffat!]
  12. Rory nie boi się komuś przyłożyć. Dwa razy. [Podobno Rory daje po mordzie Hitlerowi.]
  13. Od początku do końca jest mnóstwo śmiechu. [Komediowy odcinek. Z Hitlerem. Są dwie opcje - będzie genialne albo bardzo, bardzo niefajne.]
  14. 32 minuty...
  15. Ktoś zastrzelił [postrzelił?] ******! Ang. Someone shot the ******! [Sześć liter. Co pasuje? Doctor? Hitler, TARDIS... Jak myślicie? Może Doctor? Chociaż wiadomo, kto jego załatwił – Astronauta, strzałem z palca przecież.]
Drugi pakiet spoilerów, nieco mniejszy, z Impossible Podcast:

  1. Minęło trochę czasu od końca A Good Man Goes to War.
  2. Fragment przed czołówką jest podobny to jednego z serii piątej, ale tylko przez chwilę.
  3. Możliwe, że ktoś nowy wybierze się na wycieczkę w TARDIS...
  4. Sława Doctora rozeszła się jeszcze dalej, ale nie wszyscy są tacy wrodzy jak Klerycy.
  5. Dowiemy się, dlaczego Titanic zatonął.
  6. Alex Kingston kradnie czyjeś ubrania.
  7. Pojawiają się znajome twarze, co nie czyni Doctora szczęśliwym. [Chodzą ploty, że w Let's Kill Hitler pojawią się Rose, Martha i Donna. Może to będą wspomnienia Doctora? Może ktoś będzie go szantażował, że dużo o nim wie? Że może być groźny dla przyjaciół Doctora? Nie wiem, macie jakieś pomysły?]
  8. Beano mógł być inspiracją dla jednego z wątków!
  9. Najwidoczniej śmierć Doctora jest stałym punktem w czasie.
  10. Pamiętajcie, Doctor kłamie. Steven Moffat też.


Za pośrednictwem Life, Doctor Who & Combom.

Doctor Who - zdjęcia promocyjne

Mnóstwo, mnóstwo nowych zdjęć promujących zbliżające się odcinki. Podziękowania należą się jak zwykle Combomowi, a obrazki w dużo, dużo większej rozdzielczości znajdziecie tutaj.

I co też się dzieje? Widzimy Doctora nad jeziorem, znowu i Doctora w kapeluszu kowbojskim. Z nowości odzieżowych - płaszcz, który zresztą będzie miał na sobie podczas spotkania z Craigiem, jak widać było na zdjęciach z planu sprzed paru miesięcy. Co jeszcze? Mnóstwo nowych kosmitów, co zawsze cieszy, no i Amy strzelająca jakimś promieniem z ust. What? Sorry, but what? Wydaje mi się, że znów będziemy mieć do czynienia z jakąś repliką Amelii, już nie jogurtową, ale robotyczną.











wtorek, 16 sierpnia 2011

Doctor Who - zwiastun z CBBC



Przez chwilę myślałam, że Jedenasty znalazł okulary Dziesiątego. Ale chyba jednak nie.

poniedziałek, 15 sierpnia 2011

Doctor Who - Let's Kill Hitler - Prequel

Zapowiadany prequel do nadchodzącego odcinka.


Nie bardzo mi się podoba to gadanie Amy. Ja rozumiem, martwi się o dziecko, ale dałaby Doctorowi pracować w spokoju. Bardziej zresztą poruszył mnie sam Jedenasty niż cała przemowa Amy... Chyba jestem zbyt nieczuła.

Na plus - uwielbiam jej akcent.

I chcę już ten odcinek. Już już.

sobota, 13 sierpnia 2011

Doctor Who - jakiś spoiler tu nadchodzi

Zdjęcie bez związku, ale jest ładne.

BBC America było tak miłe, że opublikowało kilka spoilerów dotyczących nadchodzących odcinków. Oto one:
  • Doctor, Amy i Rory zmierzą się z najwiekszym wojennym zbrodniarzem w historii. I z Hitlerem.
  • Razem odkryją, że nie ma straszniejszego miejsca niż dziecięca sypialnia.
  • Dzięki wizycie w ośrodku kwarantanny obcych, Rory pozna nową stronę swojej żony.
  • W hotelu, w którym ściany się ruszają, korytarze zakręcają, a pokoje znikają, czai się śmierć.
  • Stary przyjaciel potrzebuje pomocy Doctora, a stary wróg musi zostać pokonany.
  • Na brzegu Lake Silencio w Utah czas i przestrzeń balansują na krawędzi. A kosmonauta NASA czeka...
Z Life, Doctor Who & Combom.

Doctor Who - zwiastun z BBC America

Następny zwiastun. Hyy... Właśnie sobie uświadomiłam, że 27 sierpnia jest już za dwa tygodnie! Chwila moment i zobaczymy nowy odcinek. Mam nadzieję, że wszyscy zdążą wrócić z wakacji. A już w poniedziałek BBC udostępni prequel do Let's Kill Hitler, napisany przez Stevena Moffata. Zobaczymy, co działo się między siódmym a ósmym odcinkiem.

wtorek, 9 sierpnia 2011

Doctor Who - jeszcze jeden plakat


Doctor Who - już za chwileczkę...

...już za momencik nowe odcinki.

Piękne zdjęcie promujące drugą połowę szóstego sezonu. Straszny, straszny fotoszop, zwłaszcza Rory wygląda, jakby mu dokleili głowę, ale i tak jest klawo. Podoba mi się płaszcz Doctora - Matt dużo razy wspominał, że chciałby mieć płaszcz. Zdjęcie w większej rozdzielczości do pobrania z chomika.

sobota, 6 sierpnia 2011

Doctor Who. Coraz bliżej święta!

No, skoro londyński dom handlowy Harrods już od ładnych kilku dni świętuje Boże Narodzenie, to Whomanistyka też może. Nie, na wcześniejszą premierę tegorocznego świątecznego odcinka nie ma co liczyć, ale Steven Moffat zdradził co nieco magazynowi SFX.

Prawdopodobnie zobaczymy doctorową wersję kolejnej świątecznej opowieści.

- Odcinek będzie diabelnie świąteczny. Możliwe, że znów przerobię znaną świąteczną historię... Ale prawdopodobnie nie tę, o której myślicie - mówi Moffat. - Będzie niesamowicie świątecznie, poruszająco, wzruszająco i uroczo. Akcja będzie się toczyć częściowo na Ziemi, ale nie przez cały czas. Możliwe, że odcinek będzie osadzony w epoce...