The Legs, the Nose and Mrs Robinson.
Uwaga! Blog sponsorowany przez River Song - pełen SPOILERÓW.

sobota, 25 grudnia 2010

(Sz)Ach Matt! Świątecznie

Simm bez okazji

No, dobra, tak naprawdę to jest okazja. I jeszcze jakże zadowalająca dla wszystkich fanek Johna Simma! Ich ulubieniec zagra w nowej produkcji BBC pt. Exile.  Simm gra dziennikarza imieniem Tom, który wraca do domu, żeby zaopiekować się ojcem(Jim Broadbent) i przy okazji odkrywa straszny skandal, który zmieni jego życie na zawsze.


Zdjęcia już się rozpoczęły i potrwają do końca lutego. Trzyodcinkowy serial będziemy mogli zobaczyć prawdopodobnie na wiosnę przyszłego roku. Więcej informacji tutaj.

doctorART (czy sherlockART?)


Dla Moniki. ;)

Trochę slasha

No, dawno nie było, no...

Najpierw jedno na poważnie. Piękny Simm i David w płaszczu z zasłony.

I drugie słoooodkie. Master i Doctor na zakupach.

Oh yes

Dostałam od Was prezent świąteczny! Tak, zgadza się. Wczoraj przekroczyliśmy 40 000 wejść na stronę! I to ledwie od lipca! Jak doskonale, bardzo dziękuję. Z tej okazji możecie polubić nas na fejsbuku.

Szukałam szałowego fanartu. Znalazłam coś podłego.

Matt i Karen w BBC Breakfast

Za kulisami 'A Christmas Carol'

Troszkę jest spoilerowo, więc może będzie chcieli się powstrzymać przed obejrzeniem.

Jeszcze raz wszystkiego najlepszego

Tym razem od ekipy Doctora Who i Przygód Sary Jane.

Matt Smith u Grahama Nortona

Program wyemitowany wczorajszego wieczora. Matt opowiada między innymi o interesujących propozycjach, które dostaje od napalonych fanek. A pocztą od nich zajmuje się jego mama... Dlatego ja nigdy do niego nie napiszę. XD Zobaczycie też degustację paluszków rybnych z sosem custard i prezentację nowych figurek przedstawiających Doctora i Amy. Jee!


Zwróćcie uwagę na jak zawsze szałowe skarpety i pomalowane na czarno paznokcie Matta.

piątek, 24 grudnia 2010

Wszystkiego Doctorowego!


Święta już przyszły!
(by owlett)



Przypominam, że nowy odcinek Doctora Who już jutro, 25 grudnia, o 18 czasu brytyjskiego
Przy okazji - uprzejmie donoszę, że powstał whomanistyczny facebook. Lubicie nas?