The Legs, the Nose and Mrs Robinson.
Uwaga! Blog sponsorowany przez River Song - pełen SPOILERÓW.

wtorek, 19 lipca 2011

Martin Freeman na okładce "Empire"

Tak, wiem, że większość okładki sierpniowego numeru Empire zajmuje brodaty Ian McKellen, ale to Martin Freeman gra Bilba! I wygląda rozkosznie. Nie mogę się już doczekać.
Empire zresztą jest dostępne w empiku. Za jakąś absurdalną cenę, ale przejrzeć można. Ja w każdym razie zamierzam.
I jeszcze zdjęcie z Elrondem.

Hyyy... David Tennant z bliska

Whomanistyka miała specjalnych wysłanników w Lądku na niesamowitym przedstawieniu Much Ado About Nothing (Wiele hałasu o nic) z Davidem Tennantem i Catherine Tate w rolach głównych. Sztuka jest podobno fantastyczna, ale ja nie o tym. Po samym przedstawieniu można się udać na backstage, dopchać się do Davida i Catherine, dostać autograf, a nawet zrobić sobie z nimi zdjęcie! Tak, Wika i Mika z whomanistycznego forum przytulały się do Davida. Hyyy... Hyyy... A nawet zamieniły z nim kilka słów! Hyyy... Już myślałam, że miłość do Davida mi przeszła. Ale zdecydowanie nie.
Do rzeczy! Wika była tak uprzejma, że podzieliła się ze mną zdjęciami zrobionymi przez nią i zapoznaną na Pyrkonie Laire, która zrobiła Davidowi piękne, uśmiechnięte zdjęcie. Chociaż to pstryknięte przez Wikę też jest niczego sobie... Hyyy... JAKIE ON MA PIEGI. Uwielbiam.

To jeszcze nie wszystko! Chcecie na własne oczy zobaczyć, jak wyglądają bazgroły Catherine i Davida? Oto i pomazana ulotka! W wersji HQ możecie ją ściągnąć z chomika.

Chameleon Circuit - Still Got Legs

Album w sprzedaży już od tygodnia! Mniej więcej. Na Still Got Legs znalazło się 15 fantastycznych piosenek, które moim zdaniem prezentują znacznie wyższy poziom niż zamieszczone na poprzednim albumie. Nie jestem jakoś szczególnie zachwycona, ale przyjemnie się tego słucha. Jeśli jeszcze nie zapoznaliście się z nową płytą, możecie posłuchać jej za darmo choćby na stronie Charliego albo na Whomanistyce - w odtwarzaczu po prawej stronie.
A jeśli jeszcze nie zapoznaliście się z zespołem - oto oni! Od lewej: Liam Dryden (a.k.a. ten chłopiec z jutuba, który wygląda jak David Tennant a.k.a littleradge), Ed Blann (a.k.a. eddplant), Charlie McDonnell (a.k.a. człowiek, który dał Mattowi pluszowego borsuka na Gwiazdkę, a.k.a. charlieissocoollike), Michael Aranda (a.k.a. producent płyty, którego nie chcieli wpuścić do UK, bo stwarzał za duże zagrożenie, a.k.a. arandavision) oraz Alex Day (a.k.a człowiek, który czyta Zmierzch na jutubie, a.k.a. nerimon).
No dobra, to zdjęcie NIE JEST zbyt korzystne. Ale jeśli macie jeszcze jakieś pytania, to na wszystkie odpowie Charlie.

sobota, 16 lipca 2011

doctorART - zatańczymy?


Torchwood USA Miracle Day Whatever

Emisja czwartego sezonu Torchwood zaczęła się już w zeszłym tygodniu, ale jak wszyscy zapewne zauważyli, ja mam ten serial w głębokim poważaniu.

Niemniej, pierwszy odcinek obejrzałam. I dzieje się to, czego się spodziewałam - NIC. Rozumiem, że odcinek wprowadzający fabułę, akcja się jeszcze nie rozkręciła, ale litości. Najserdeczniej mnie bawił ten agent, który umierał z bólu, ale dał radę uciec ze szpitala i polecieć do Walii. Zresztą wszyscy bohaterowie są tacy fantastyczni, że aż z wrażenia zaczynam lubić Gwen. No i znaleźli im naprawdę rozkoszne dziecko. Tylko cały czas podświadomie się obawiam, że mała zamieni się w jogurt. Podoba mi się jeszcze Jack. Jest bardzo jackowy. I jak Barrowman przypakował! Aż przyjemnie popatrzeć, mimo że jego kenowata uroda nie do końca mi odpowiada.

W jednym zdaniu: serial obraża moją inteligencję. Na razie oglądam dalej.
Pierwszy odcinek jest zresztą na chomiku, jeśli macie ochotę obejrzeć.

Doctor Who - Let's Kill Hitler

Zabijmy Hitlera!

Nastała nam już połowa lipca, więc jesienna część szóstego sezonu Doctora Who coraz bliżej. Odcinek ósmy nosi tytuł Let's kill Hitler i zostanie wyemitowany prawdopodobnie we wrześniu - dokładnej daty jeszcze nie podano. Opublikowano natomiast krótką zapowiedź:
Podczas desperackich poszukiwań Melody Pond TARDIS ląduje w Berlinie w latach 30 XX wieku. Doctor spotka się twarzą w twarz z największym zbrodniarzem Wszechświata. I z Hitlerem. Doctor musi nauczyć swoich wrogów, że podróże w czasie to duża odpowiedzialność. Przy okazji sam odbiera ciężką lekcję podczas najokrutniejszej ze wszystkich wojen.
Zastanawiające, kto będzie tym największym zbrodniarzem? Może madame Kovarian zabrała małą Melody właśnie do Niemczech? Przyznacie, że miała stylówę gestapowca.

Trochę się obawiam tego odcinka, bo droga Hitlera do władzy wydaje mi się za poważnym tematem. Co innego pokazywanie obrony Londynu, a co innego spotykanie się z Adolfem osobiście. Zwłaszcza, że tytuł taki krotochwilny. Mam nadzieję, że Moffat nie przesadzi.

Przypomnę jeszcze, że w odcinku ósmym powróci madame Kovarian. Zobaczymy też ponownie małą Amy (Caitlin Blackwood), a także małego Rory'ego, który wygląda absolutnie przeuroczo (Ezekiel Wigglesworth, tutaj zdjęcie).

wtorek, 5 lipca 2011

Arthur Darvill. "Doctor Faustus"

Już o tym pisałam. Ale teraz możecie obejrzeć zwiastun.

Tennant (Nie)Codzienny. Fright Night

Nuda. Nic się nie dzieje

Cholerny sezon ogórkowy. Nawet zdjęć z planu nie ma. Nieszczęście. Zgroza. The horror. Innymi słowy - nuda. Matt niby szlaja się z Daisy, ale zdjęcia nie są jakieś szczególnie szałowe, zresztą mniej go kocham ostatnio, nie podoba mi się, jak ją obmacuje na ulicy. Chyba, olaboga, mija mi obsesja. Nie martwcie się, nadal uwielbiam Jedenastego. Nadal uważam go za najlepszego Doctora. Ale ostatnio straszna za mnie nudziara. Jeszcze trochę i zacznę oglądać Star Trek.

Poza tym mam ochotę założyć niedoctorowego bloga. Już zupełnie nie będę mieć życia.

Na co w takim razie mogą wyczekiwać whomaniści? Po pierwsze, już za chwileczkę nastanie czwarty sezon Torchwood, którego chyba nie będę oglądać. Jeszcze nie wiem. Pewnie poczekam na opinie ludzi z forum. Po drugie (dla mnie znacznie ważniejsze), 19 sierpnia do polskich kin wchodzi Fright Night z Davidem. David Tennant w 3D? To lubię, rzekłem.

(Sz)Ach Matt! Party Animals

Z cyklu: zanim Matt został Doctorem... Otóż, grał Danny'ego w serialu Party Animals. Danny jest przydupasem pani polityk, a serial toczy się w kręgach politycznych. Jak dla mnie straszna nuda, na dodatek niewiarygodne, bo dziewczyna, na którą leci Danny, nie odwzajemnia jego uczucia. Odrzuca Matta. Gdzie tu logika. Poza tym nie dało się do tego zdobyć żadnych napisów i podejrzewam, że tak połowy nie rozumiałam. Jakaż więc była moja radość, gdy wczoraj dostałam od przyjaciółki sms o treści: "Na ipleksie jest serial z krzywulcem"! I rzeczywiście, jest. Kliknijcie tutaj, żeby obejrzeć pierwsze cztery odcinki Party Animals po polsku.