Jak to możliwe, że tego zdjęcia jeszcze tu nie było! Jak. Jak. Wszyscy na pewno już widzieli, ale i tak należy je wstawić, bo jest przesłodkie. Panie i panowie, David Tennant z córką!
Mała urodziła się jakoś pod koniec marca i ma na imię Olive, nie przepadam za tym imieniem, ale w końcu to nie ja będę musiała się z nim męczyć. Już nie mówiąc o tym, że wymarzyłam Davidowi syna, który wyglądałby identycznie jak on, żeby moje dzieci mogły się w nim kochać. Ale nic straconego, Davidzie! Rozmnażaj się jak najwięcej.
Szczęśliwi rodzice na spacerku. Georgia wygląda ładnie, a David jest szałowo ubrany.
No i przy okazji - wszystkiego najlepszego dla whomanistycznych ojców!






